Troska o środowisko, społeczna odpowiedzialność biznesu i postępowanie zgodnie z zasadami ładu korporacyjnego są coraz częściej uznawane za ważne czynniki rynkowe, które mogą decydować o przewadze konkurencyjnej przedsiębiorstw. Coraz więcej konsumentów deklaruje bowiem, że w swoich wyborach zakupowych kieruje się troską o środowisko oraz zwraca uwagę na etyczną postawę producentów.

W mini cyklu „ESG a prawo konsumenckie” przedstawimy Państwu argumenty, dlaczego w prowadzeniu działalności należy troszczyć się nie tylko o środowiskowe, ale również konsumenckie aspekty prowadzenia biznesu.

W KIERUNKU GOSPODARKI O OBIEGU ZAMKNIĘTYM

Jak wynika z komunikatów Komisji Europejskiej – transformacja ekologiczna jest i będzie jednym z kluczowych obszarów jej działania. Powyższe idzie w parze z rosnącym zainteresowaniem konsumentów zrównoważonymi produktami. Niektóre badania podają, że coraz więcej konsumentów jest gotowych zapłacić więcej za produkty o większej trwałości.

Z danych powołanych przez Komisję wynika również, że coraz więcej konsumentów chciałoby mieć możliwość zapoznania się z bardziej szczegółowymi informacjami na temat trwałości produktu przy podejmowaniu decyzji o jego zakupie. Można się zatem spodziewać, że podobne deklaracje dotyczyć będą możliwości naprawy, dostępności części zamiennych czy zasobooszczędności . Realizacja wskazanych postulatów w pełni wpisuje się w model gospodarki o obiegu zamkniętym , której głównym założeniem jest utworzenie zamkniętej pętli procesów gospodarowania surowcami i w konsekwencji zmiana podejścia z „wytwórz-wykorzystaj-wyrzuć” na „wytwórz-wykorzystaj-przetwórz/napraw”. Celem ma być maksymalne zmniejszenie ilości odpadów produkcyjnych, a co za tym idzie poprawa kondycji środowiska naturalnego.

CZY ZMIANA ZASAD DOCHODZENIA ROSZCZEŃ NA PODSTAWIE RĘKOJMI MOŻE PRZYNIEŚĆ REWOLUCJĘ?

Jednym z działań, które mogłyby wspierać propagowanie trwałości produktów i model gospodarki o obiegu zamkniętym, jest promowanie naprawy uszkodzonego produktu, zamiast domagania się wymiany go na nowy.

Wydaje się, że okazją do wprowadzenia takiego modelu w życie jest implementacja dyrektywy towarowej, która już wkrótce nieco zmieni zasady rozpoznawania reklamacji zgłaszanych przez konsumentów.

Zgodnie z preambułą, dyrektywa powinna wspierać inicjatywy unijne mające na celu zapewnienie większej trwałości towarów oraz osiągnięcia gospodarki o obiegu zamkniętym.

W dyrektywie znajdują się nawet sugestie, że w niektórych przypadkach mogłoby być uzasadnione umożliwienie przedsiębiorcy kolejnej naprawy towaru, zamiast jego wymiany. Komisja wskazała, że „należy obiektywnie ustalić, czy konsument powinien zaakceptować dalsze próby doprowadzenia towarów do zgodności z umową (…)”, czyli w skrócie – dalsze próby naprawy. W szczególności może to mieć znaczenie w przypadku towarów drogich lub skomplikowanych.

Wydawać by się mogło zatem, że czekać nas będzie mała rewolucja – obecnie w przypadku drugiej i kolejnych reklamacji konsument ma prawo nawet odstąpić od umowy. Póki co jednak, z tak daleko idącym wnioskiem – iż z uwagi na cele GOZ próba kolejnej naprawy zawsze będzie miała pierwszeństwo przed innymi żądaniami konsumentów z tytułu rękojmi – należy się wstrzymać.

Dyrektywa bowiem w tym samym akapicie preambuły wskazuje, że należy wziąć także pod uwagę, czy można oczekiwać od konsumenta, aby wierzył, że towar może być doprowadzony do zgodności z umową. Próbując pogodzić cele ochrony środowiska i uzasadnione interesy ekonomiczne konsumentów, trzeba będzie zatem przeprowadzić obiektywną ocenę, czy w danym przypadku naprawa jest możliwa i uzasadniona. Może się bowiem zdarzyć, że subiektywna ocena konsumenta nie będzie wiążąca.

Również możliwość skorzystania z odstąpienia od umowy wydaje się nie być uzależniona
od tego, czy towar można jeszcze naprawić. Możliwość sprzeciwienia się żądaniu odstąpienia od umowy i zaproponowania kolejnej naprawy nie jest zatem oczywista. Wyważenie wspomnianych wartości przejawia się również w pozostawieniu innych ograniczeń możliwości odstąpienia od umowy.

A MOŻE OKRĘŻNĄ DROGĄ DO TEGO SAMEGO CELU?

Biorąc pod uwagę coraz bardziej widoczne zainteresowanie społeczne zrównoważonym stylem życia i proekologiczne wybory konsumentów, można postawić pytanie o powiązanie okresu odpowiedzialności przedsiębiorców za zgodność towaru z umową z okresem trwałości produktu.

Wydaje się jednak, że takie ścisłe powiązanie mogłoby doprowadzić do niezamierzonych rezultatów – termin musiałby pozostać albo niedookreślony, bowiem różne produkty mają różną trwałość, albo regulacja musiałaby być bardzo szczegółowa, co utrudniałoby jej zastosowanie. Dlatego też w dyrektywie przesądzono, że trwałość towarów będzie określana szczególnymi regulacjami dotyczącymi określonych grup produktów. Pierwsze przepisy w tym zakresie już obowiązują.

Podobnie wzmacnianiu modelu gospodarki o obiegu zamkniętym może służyć walka z przedwczesną utratą przydatności produktów do użytku czyli tzw. planowanym postarzaniem produktów. W Europie były już prowadzone pierwsze postępowania w tym zakresie i można się spodziewać, że inne organy ochrony konsumentów będą mieć apetyt na prowadzenie podobnych spraw. Tym bardziej, że Unia Europejska deklaruje wolę zarówno zwalczania planowego postarzania produktu jak i ograniczania innych form wpływania na procesy zakupowe konsumentów (np. poprzez konstrukcję uniemożliwiającą demontaż części lub po prostu stosowanie części niedostępnych dla konsumentów lub serwisów czy wymóg stosowania dodatkowego osprzętu np. ładowarek z wtyczką dostosowaną do produktów tylko jednego producenta).

Takiemu celowi służą m.in. dotyczące sprzętu RTV i AGD regulacje UE nazwane publicystycznie „prawem do naprawy”, w ramach których producenci takich produktów powinni informować o oczekiwanej trwałości sprzętu, projektować go w sposób umożliwiający naprawę, a także zapewniać dostęp do części zamiennych. Potrzeba zapewnienia większej trwałości produktów, ich naprawy i unikania generowania powstających masowo odpadów jest też odmieniana przez wszystkie przypadki w wielu dokumentach programowych UE, a także w niektórych dyrektywach dotyczących zwłaszcza gospodarki odpadami.

To wszystko powoduje, że organy ochrony konsumentów oraz organy nadzoru rynku z czasem mogą zyskać coraz szersze podstawy do działania w zakresie promowania zasady „wytwórz-wykorzystaj-przetwórz/napraw”. Co jakiś czas powraca także dyskusja na temat przyjęcia na szczeblu UE ogólnych regulacji generalnie zakazujących planowego postarzania produktów. Problem z przyjęciem podobnych rozwiązań wynika ze stopnia skomplikowania całego zagadnienia i trudnością w jednoznacznym określeniu, kiedy ograniczona żywotność produktu jest efektem zamierzonych działań producenta, a kiedy wynika z obiektywnych przyczyn. Na tę ostatnią okoliczność powołują się zwłaszcza producenci elektroniki, którym w świetle przepisów UE m.in. ograniczono możliwość stosowania zawierających ołów stopów lutowniczych; brak ołowiu w stopie, choć ogranicza ekspozycję ludzi i środowiska na ten pierwiastek, powoduje także obniżoną trwałość urządzeń, w których taki stop zastosowano.

PODSUMOWANIE

Choć w dyrektywie towarowej nie przesądzono o możliwości wielokrotnej naprawy towaru, to bez wątpienia cel, jakim jest dłuższe korzystanie z zakupionych produktów będzie realizowany innymi ścieżkami (w tym poprzez kolejne planowane inicjatywy legislacyjne). W jego osiągnięciu pomagać może również zmiana w podejściu samych konsumentów, którzy świadomie wybieraliby naprawę, zamiast wymiany towarów na nowe.

To właśnie aktywność legislacyjna stwarzająca odpowiednie ramy prawne, połączona ze zmianą nawyków konsumenckich, będą decydowały o powodzeniu wprowadzania gospodarki o obiegu zamkniętym. Również nowe przepisy dotyczące zasad dochodzenia roszczeń na podstawie rękojmi są ważnymi instrumentami na tej drodze.

KONTAKT

W przypadku jakichkolwiek pytań dotyczących rękojmi, lub innych przedstawionych kwestii serdecznie zapraszamy do kontaktu z naszymi prawnikami z zespołu prawa konkurencji i prawa konsumenckiego, zespołu ochrony środowiska: Dorotą Karczewską, Anną Grzybowską, Aleksandrą Hylą oraz Piotrem Popielarskim oraz do zapoznania się z ofertą zespołu ESG.

Alert dostępny jest TUTAJ